Przychodzi baba do lekarza ze skarpetką na głowie. - Co pani dolega? - pyta się doktor. - Głupku to napad.
Przychodzi baba do turystycznego biura podróży: - Chciałabym odpocząć. - Słońce, woda, powietrze świeże. 500 złotych dzień. - Nie, drogo, coś tańszego. - Złote piaski. Klasowe rozrywki. 150 złotych dniówka. - Drogo... - No, to może jezioro Śniardwy. Te samo powietrze, woda, i tylko u nas. 30 złotych. - Drogo... - Pieszy spacer z elementami seksu. Bezpłatnie! - Pasuje - Idź w ch*j.
Przychodzi baba w ciąży do lekarza. - Co pani jest? - A tak sobie zaszłam.
Niczego na ten świat nie przynieśliśmy i niczego stąd nie możemy zabrać.
Niewinność jest lilią cnót.
No bo nie ma jak to fajnie sobie myśleć Złote myśli wymyślać I ogólnie fajnie
Wpisać się do pamiętnika, Jest mi bardzo miło, Lecz wrysować się, Wygodniej mi było. Na pamiątkę "wrysował/a" się ...
W pewnym koszyku po święconce chleb polował na zające, jajko mocno boli głowa, a sól z pieprzem już gotowa iść radować się na łące.
Samych szczęśliwych dni, a czego tylko pragniesz, by życie dało Ci.
Napisz do serwisu: